wtorek, 28 kwietnia 2015

Pasta Party

 
PL Wielką zaletą regularnego biegania jest to, że można, a nawet wskazane jest jeść makarony :-) (Wśród biegaczy modne są tzw. "pasta party".) Najlepiej pełnoziarniste i jeśli planujecie biegać rano, to dobrze zrobić sobie taką kolację dzień wcześniej. Dziś jeden z moich ulubionych sposobów na makaron: z tuńczykiem. Robi się bardzo łatwo, bardzo szybko i jest pyszny! :-)
 
EN The great advantage of regular running is you can, and even should eat pastas :-) (Among the runners, trendy is "pasta party".) Whole grain is the best and if you plan to run in the morning, then it's good to make such dinner the day before it.  Today, there's one of my favorite ways for pasta: with tuna. It's easy, fast and delicious! :-)
 
PL
Składniki:
- makaron (wedle uznania, ja zawsze gotuję za dużo..)
- tuńczyk w sosie własnym (puszka)
- pomidorki koktajlowe
- czarne oliwki
- garść rukoli
- oliwa z oliwek (odrobina)
- 2 - 3 ząbki czosnku
 
1. Makaron gotujemy al dente
2. Na patelni podgrzewamy oliwę z oliwek, rozgnieciony czosnek, tuńczyka (rozdrabniamy w trakcie podgrzewania), pomidorki pokrojone na połówki, oliwki (też kroję na połówki).
3. Gdy pomidorki są już lekko "rozmiękczone", zdejmujemy z ognia i dodajemy do makaronu.
4. Na koniec możecie dodać rukolę, ale niekoniecznie.
Voila! :-)
 
EN
Ingredients:
- pasta (as much as you want, I always boil too much...)
- tuna in its own gravy (one can)
- cherry tomatoes
- black olives
- a handful of rocket salad
- olive oil
- 2 - 3 cloves of Garlic
 
1. Boil the pasta al dente.
2. On the pan, heat olive oil, crushed garlic, tuna (shred during the heat), tomatoes (cut them in a half), olives (also cut in a half).
3. When tomatoes are softened a little, take off from the heat and add to pasta.
4. In the end you can add a rocket salad, but not necessarily.
Voila! :-)

 
Follow me on Facebook

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz