wtorek, 23 sierpnia 2016

XVI Półmaraton Wtórpol


Jeszcze tak wspominkowo z ostatniej soboty. Półmaraton Wtórpol. Ukończyłam z czasem 2:13:32... teraz, patrząc na te zdjęcia, myślę, że mogło być lepiej (mam nadzieję, że mój Zając tego nie czyta ;-) Ale fakt, trasa nie najłatwiejsza i temperatura robiła swoje. Z drugiej strony, przypomniałam sobie, jak równo rok temu piłam kawę z tymi, którzy odbierali pakiety na następny dzień i tak bardzo zazdrościłam, ale miałam jednocześnie świadomość, że porwałabym się z motyką na słońce... Równo rok temu postanowiłam, że wystartuję w następnym. I już za mną! :-) Patrząc obiektywnie więc, jest się z czego cieszyć. Wtedy, w życiu nie uwierzyłabym, że zrobię go w takim czasie.
Warto więc spełniać marzenia, nawet jeśli zajmie to trochę czasu. Czas i tak przeminie :-)