czwartek, 12 stycznia 2017

Książki 2016 roku

 
Tyle ksiażek, tak mało czasu.😉🙈📚 Po raz pierwszy, w ciągu roku spisywałam wszystkie książki, które udało mi się przeczytać. Wyszło z tego, że było ich 15. 📚 Zważywszy na ciągły brak czasu, nie jest źle. Ale sterta tych do przeczytania wciąż rośnie. O wszystkich pisać nie będę, wybrałam 6, moim zdaniem, najlepszych🔝. W recenzowaniu książek słaba jestem, więc o każdej dosłownie kilka słów i ulubione cytaty. 
💬


J. L. Wiśniewski "I odpuść nam nasze..."
"Byłaś serca biciem..." czyli historia zabójcy Andrzeja Zauchy. Opowiedziana tak, że polubiłam głównego bohatera. Wciągająca powieść, w oparciu o prawdziwe wydarzenia, na podstawie relacji człowieka, który pociągnął za spust.

" - Z Pana to prawdziwy myśliciel. (...) Nie trzeba za dużo rozmyślać, bo tylko smutki od tego i głowa może popękać..."


W. Myśliwski "Traktat o łuskaniu fasoli"
Cudowny monolog o życiu, po prostu. Opowiedzieć się nie da, trzeba przeczytać.

"Nieraz lubi mi się coś takiego przyśnić, co mnie zbudzi. Z najgłębszego nawet snu. Potem nie chce mi się uwierzyć, że to mi się tylko przyśniło. (...) nie jestem nieraz pewny, czy to mój sen. Czy mój, czy to ja się może komuś śnię. Komu? Nie wiem. Gdybym wiedział..."


C. Montero "Szmaragdowa tablica"
Wojna, miłość, przygoda, tajemnica. Magiczna! Taka baśń dla dorosłych. Nic więcej nie powiem. 😉


Osho "Intuicja"
Osho raz uwielbiam, raz mnie wkurza. Ale każe myśleć. Książka, bo Osho, szczególnie w Intuicji, raczej odwrotnie, bo "człowiek posługujący się tylko logiką - całkowicie zdrowy, rozsądny, nigdy niepozwalający sobie na nielogiczne zachowania - jest szaleńcem." Bo według Osho, rozum czasami może nas oszukać, a intuicja - nigdy. Doskonała z lampką wina.🍷 Jedną! 😉



Lew - Starowicz "O kobiecie"
Moja konkluzja po przeczytaniu książki: co może pójść nie tak, jeśli ludzie się kochają? - absolutnie, k..wa, wszystko... Zachęcam więc. Dla kobiet i dla mężczyzn. Starowicz porusza wiele problemów, na które na co dzień nie zwracamy uwagi, a jednak mogą być znaczące.



M. Kalicińska "Dom nad rozlewiskiem"
Sięgnęłam bo była w promocji za 10 zł. Poważnie! I odleciałam. Podobno człowiek w książkach odnajduje to, co już ma w sobie... 💛 A ta przypomina najprostsze wartości. Pokazuje też, że są problemy od których uciec się nie da, ale zawsze warto szukać siebie i swojego miejsca na ziemi.

"Ważne jest zdrowie (...). Ważna jest rozwaga w podejmowaniu decyzji i próba zrozumienia najbliższych. Bo wtedy jest w domu dobrze. Nieważne są drobiazgi, drobiazgowość, czepianie się dupereli. To zżera zdrowie i spokój."

"W tym, kogo poznajemy ma znaczenie wszystko. Wygląd, tembr głosu, modulacja, spojrzenie, zapach, gestykulacja, zacinanie się... Tego w internecie nie ma. Jesteśmy tam papierowi. Sztuczni. Dlatego używam go tylko jako skrzynki na listy."

"- Myślę, jak daleko można się posunąć w miłości, do akceptowania błędów, słabości partnera.
- Aż cię to nie zaboli. Aż poczujesz opór.
- Za proste.
- Za trudne..."

"Czas pokaże, czy jesteście dla siebie. Myśl o sobie. Bóg żąda od Ciebie, abyś była mądra, szczęśliwa. Wtedy tylko przeżyjesz życie tak, jak powinnaś.
- A jak powinnam?
- Powinnaś czuć radość istnienia, powinnaś czuć się potrzebna innym, mieć ochotę na każdy następny dzień. Każdy powinien być Messnerem swoich własnych szczytów."

" - No, ale pamiętaj, że to wy jesteście osadniczkami. My lubimy wiatr, męską przygodę, wódkę, przychylne laski. Tak jest. Każdy z nas nosi to w genach. Oczywiście normalny facet doceni w końcu stały ląd, ogień i ciepłą kobietę. (...) Z całym jej arsenałem cierpliwości, zrozumienia, taktyki, czasem desperacji i ...miłości. To wy nas jej uczycie. On widocznie jeszcze nie dojrzał. A może to zwykły fiut?" 😂

Możesz śledzić mnie na Facebooku


1 komentarz:

  1. Miłej lektury. Też mam kilkanaście pozycji w kolejce do przeczytania...

    OdpowiedzUsuń