piątek, 10 marca 2017

Półmaraton dla Ady

zdjęcie: ckfoto.pl

Kochani, wiecie, że od maratonu, sportowo zajęłam się czymś zupełnie innym, a biegam baaardzo rzadko i 10 km to dla mnie znów wyczyn. Ale nie będę ukrywać, że taka forma mi odpowiada. Raz w tygodniu na zupełnym luzie, bez interwałów i podbiegów... Ale! Na Facebooku wspomniałam też, że jest jedna osoba, która może znów postawić mnie na starcie półmaratonu. I troszeczkę Was okłamałam. Tych osób jest sporo, ale łączy je jedno:  Centrum Adopcyjne Lecznicy Dla Zwierząt "ADA" 🐕🐈

Cudowni ludzie oddają tam swój czas, umiejętności i serce, aby ratować życia potrzebujących zwierząt. Powiedzieć, że pomagają to za mało... ❤ Wyciągają zwierzaki ze stanów, z których wydaje się, wyjścia nie ma. Naprawiają zło wyrządzone przez innego człowieka. Choć "człowiek" to chyba jednak niewłaściwe słowo.
Część z Was pewnie zna historię Oczko, pobitego tak, że dosłownie wypadły mu oczka... A to nie jedyne obrażenia, których doznał. Maleńki piesek. Kim trzeba być...? Jeszcze teraz, gdy piszę ten tekst i przypominam sobie jego historię, mam łzy w oczach.
Albo Ergo, który wpadł w sidła na lisy i stalowa linka przez 14 dni wbijała mu się w szyję. Pewna śmierć...
To tylko dwa przykłady z ogromu zwierzaków, którym do tej pory pomogli. Robią więcej niż wydawałoby się, że można zrobić. Ale aby pomagać, potrzebują też pieniążków. Cudownie byłoby, gdyby już o to nie musieli się martwić.
Kochani! Pomożemy? Przyłączycie się do mnie? 💪
Do akcji przyłącza się kieleckie stowarzyszenie Siebiega, przekazując pakiet na III Siebiega Półmaraton Kielecki. Jeśli tylko uzbieramy jakąś sensowną, chociaż trzycyfrową kwotę, 7 maja znów zmierzę się z dystansem 21 km. A biegnąc, podziękuję Wam 🏃 Oczywiście, chodzi o uzbieranie jak największej kwoty, ale wiem, że niestety na zwierzaki trafia dużo mniej pieniążków niż na inne cele... Na Facebooku jest nas prawie 7000, gdyby każdy odnalazł w portfelu 50 groszy... Pieniążki trafiają bezpośrednio na konto fundacji.
To co, pomożemy razem piesełom i kocurom, a mnie wyślecie na trasę? (lekko nie będzie... 🏃😩😉)

Pamiętajcie, że dobro wraca ❤❤❤

Zapraszam Was na mojego Facebooka - tam na bieżąco będę Was o wszystkim informować, a jeśli zechcecie pomóc, to będę miała dla Was (jeśli wszystko dobrze pójdzie) jeszcze jedną niespodziankę... 😉
 
Poniżej link do wpłat ↴
KLIK
 
 
Ja wiem, że zdjęcia dość drastyczne... Ale takie rzeczy naprawdę się dzieją... Ku pokrzepieniu serc (i pokazaniu, czego ci ludzie dokonują), na zdjęciach po prawej stronie, te same psiaki teraz. W kolejności: Oczko, Ergo i Audrey 🐶🐶🐶❤❤❤

A my, z podopiecznymi ADY, już teraz dziękujemy za każdy grosik 😘💖
 
 
Możesz śledzić mnie na Facebooku


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz