wtorek, 9 stycznia 2018

Kiedy ambicje nie dają żyć...


Wrzuciłam jakiś czas temu na instastory fragment ze "Sztuki życia" Starowicza. I o to rozpoczęła się dyskusja... 😊 Jak to "obniż swoje aspiracje i oczekiwania"?! No własnie.
(co ciekawe, nikt nie przyczepił się do "bądź zawsze zajęty"...)

Kochani, czy nie jest trochę tak, że stawiamy sobie bardzo wysoko poprzeczkę niemal w każdej dziedzinie życia? Nie wiem, jak z tym jest u facetów, ale my, kobiety trochę oszalałyśmy na tym punkcie. Musimy być perfekcyjnymi matkami, doskonałymi kucharkami, mieć idealną sylwetkę, pięknie wyglądać, mieć zawsze posprzątany dom i przy tym wszystkim (bo jak inaczej?!) być doskonale zorganizowane. Ha! I co za tym idzie nasz partner też musi być doskonały! Skoro my "ogarniamy" to wszystko, to dlaczego miałybyśmy wymagać mniej od innych? Już nie wystarczy, by facet był dla nas po prostu dobry, dbał o nas, kochał najszczerzej. Musi to jeszcze "udowodnić" i pokazać. Zrobić rano kawę i zabrać na spacer? Nie! Tak to może "obsługiwać" laskę bez ambicji. Królewnę (bo tak zaczynamy się zachowywać) trzeba zabrać na wczasy w ciepłe kraje, a zimą koniecznie na narty. Rano, zanim się obudzi, pobiec do sklepu po gorące bułeczki (koniecznie bez glutenu! albo owoce świeżo zerwane, bo księżniczka jest na diecie akurat) i śniadanie przynieść do łóżka. Koleżanki facet zrobił jej urodzinowe przyjęcie niespodziankę? No, to podwyższył poprzeczkę. Spędzenie przyjemnie całego dnia, może mój drogi nie wystarczyć. Dobrze jest, gdy facetem można się pochwalić. Niech robi coś ciekawego najlepiej. I zawodowo i hobbistycznie. A gdy pojawia się konflikt, czas zastanowić się, czy aby na pewno to ten. I z tymi oświadczynami też się nie postarał... Przecież to trzeba szczególnie zapamiętać i ogłosić światu jeszcze. Himalaje byłyby ok.
Dobra, trochę przyczepiłam się do tych facetów. Albo kobiet. Ale to dotyczy wszystkiego: ciągłego dążenia do coraz lepszego standardu życia (nowe auto, większy dom, bicie rekordów w sporcie,...). I niektórzy faceci pewnie też tak mają, ale aby nie być posądzoną o szowinizm, wypowiadam się jako kobieta i na podstawie tego, co u kobiet widzę. Nie zrozumcie mnie źle. Nie twierdzę, że nie należy dokładać starań, by nasze życie było lepsze. Należy! Ale ambicje mogą zabić. Szczególnie chore. Nie zawsze dosłownie, ale częstokroć naszą radość życia. Warto walczyć o marzenia, ale czasami trzeba wyluzować tak po prostu. I doceniać to, co mamy! Nie mówię o skrajnych przypadkach. Jest różnica między facetem, który traktuje naszą obecność w swoim życiu jako oczywistość, albo co gorsza zło konieczne i palcem nie kiwnie, by sprawić nam jakąkolwiek  przyjemność, dać poczucie bezpieczeństwa i miłości (i to jak najszybciej zmienić trzeba! albo jego!), a wiecznym niezadowoleniem i wymaganiami (i tu chciałam napisać 'w stosunku do osoby, która i tak się stara', ale wiem, niestety, że ci 'wymagający' odpowiedzą: ten mój/moja to się akurat nic nie stara.). Jeśli ciągle czegoś oczekujemy to raczej na pewno będziemy wiecznie nieszczęśliwi. Bo życie rzadko daje nam na tacy to, czego sobie życzymy. A los psotny jest. A w relacjach partnerskich pamiętajmy, że każdy z nas ma wady, my też, a druga osoba nie jest tylko od spełniania naszych zachcianek. Niech dążenie do 'idealnego' życia nie zniszczy nam obecnego. Bo chyba nie chodzi o to, aby było 'idealne', ale dobre, szczęśliwe. I pomijając już relacje partnerskie, ciągłe wymaganie od siebie perfekcji niemal w każdej dziedzinie życia zwykle budzi frustracje.
 Zauważyłam, że najszczęśliwsze kobiety, to te, które dają sobie i innym nieco luzu. Marzą i spełniają swoje marzenia, ale bez "spinki", jeśli coś stanie im na drodze, przyjmują to mniej lub bardziej spokojnie, czasami "przeczekują" i idą dalej. Cieszą się małymi rzeczami.
Ważne by lubić siebie. Być swoim przyjacielem, a nie wrogiem czy szefem, który podkłada niekończącą się listę rzeczy do zrobienia i gdy 'odhaczamy' ostatnie punkty to już dochodzą nowe. A zegar tyka. Nie wiem jak Wy, ale ja nie chcę być idealna. Zdecydowanie bardziej wolę być szczęśliwa. I tego nam wszystkim życzę. 😊


możesz śledzić mnie na Facebooku

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz